Wybór kanału

Gdzie wystawić mieszkanie na wynajem albo na sprzedaż

Krótka odpowiedź: nie ma jednego dobrego miejsca, a wybór portalu ma mniejszy wpływ na wynik niż stawka i zdjęcia. Poniżej, co realnie daje każdy kanał — i kiedy przestaje mieć znaczenie, gdzie wystawisz.

kilkanaściekanałów w jednym zleceniu
0 złdo czasu wynajęcia
1 numerzamiast czterech skrzynek

Wystawimy mieszkanie wszędzie tam, gdzie ma to sens

Bez wybierania portalu i bez pilnowania czterech skrzynek. Nic nie płacisz do czasu wynajęcia.

Dzwonimy raz, żeby ustalić szczegóły. Nie wysyłamy spamu.

Ten formularz jest dla właścicieli mieszkań. Nie zbieramy przez niego zgłoszeń od osób szukających lokum — wolne mieszkania znajdziesz w bazie ofert.

Zobacz mieszkania na wynajem →

Masz pytanie o konkretną ofertę? Zadzwoń: +48 513 222 111.

Kanały po kolei — co który daje

Od największego zasięgu do najbardziej lokalnego. Żaden nie jest zły; różnią się tym, kogo przyprowadzą.

1. Duże portale nieruchomościowe Największy ruch i najbardziej świadomy użytkownik — ktoś, kto szuka mieszkania z filtrami, a nie przegląda okazje. Płatne, w widełkach od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za pakiet. Tu warto być zawsze, jeśli wystawiasz tylko w jednym miejscu.
2. Serwisy ogłoszeniowe ogólne Ogromny ruch, ale przypadkowy: mieszanka realnych najemców, osób „na wszelki wypadek” i handlarzy. Publikacja bywa bezpłatna. Spodziewaj się większej liczby telefonów przy niższej jakości kontaktu.
3. Grupy lokalne na Facebooku Bezpłatne i zaskakująco skuteczne przy mieszkaniach do średniej półki cenowej, szczególnie w najmie studenckim. Wymaga obecności: post schodzi z widoku po kilku godzinach i trzeba go odświeżać.
4. Google — wyniki płatne i organiczne Kanał, o którym właściciele zapominają, bo pojedynczego mieszkania nie da się w nim sensownie reklamować samodzielnie. Działa dopiero wtedy, gdy ktoś ma serwis z wieloma ofertami i budżet rozłożony na całą pulę.
5. Baza kontaktów i pośrednicy Najszybszy kanał, jeśli ktoś ją ma: byli najemcy, osoby, które nie dostały poprzedniego mieszkania, współpracujący pośrednicy. Jako właściciel jednego mieszkania nie zbudujesz jej na potrzeby jednego wynajmu.
6. Biuro albo zarządca Nie jest kanałem, tylko rezygnacją z wybierania kanałów. Ma sens, gdy nie mieszkasz w mieście, w którym stoi mieszkanie, albo gdy Twoja godzina jest warta więcej niż różnica w cenie.

Kiedy wybór portalu przestaje mieć znaczenie

W jednym dużym mieście opublikowanych jest naraz kilka tysięcy ofert mieszkań, a w szczycie sezonu kilkukrotnie więcej. Twoje ogłoszenie jest jednym z nich — i to jest cała mechanika, którą trzeba zrozumieć przed wyborem portalu.

Jeżeli stawka jest o dziesięć procent powyżej rynku albo zdjęcia są robione wieczorem telefonem, żaden portal tego nie odwróci. Wyróżnienie za kilkaset złotych podniesie ofertę na listę, na której i tak zostanie pominięta.

Odwrotnie też jest prawdą: mieszkanie wycenione realnie, z dobrymi zdjęciami i kompletnym opisem wynajmie się nawet z bezpłatnej publikacji. Dlatego zanim zapłacisz za wyróżnienie, wróć do stawki i do zdjęć — tam jest dźwignia, a nie w wyborze serwisu.

Niech to zrobi ktoś inny

Najczęstsze pytania

Gdzie najlepiej wystawić mieszkanie na wynajem?
Jeśli masz wystawić w jednym miejscu — na dużym portalu nieruchomościowym, bo trafiasz tam na osoby, które faktycznie szukają. Jeśli możesz w dwóch, dołóż lokalną grupę na Facebooku właściwą dla dzielnicy. Powyżej dwóch kanałów problemem przestaje być zasięg, a zaczyna obsługa telefonów.
Gdzie wystawić mieszkanie na sprzedaż?
Przy sprzedaży waga kanałów jest inna: kupujący prawie zawsze zaczyna od dużego portalu nieruchomościowego i porównuje oferty tygodniami. Grupy na Facebooku mają tu marginalne znaczenie. Za to rośnie rola dokumentów i wyceny — oferta bez księgi wieczystej i bez sensownej ceny odpada w pierwszym filtrze.
Czy wystawiać na kilku portalach naraz?
Można i często warto, ale policz to jako zobowiązanie czasowe, nie jako wydatek. Każdy dodatkowy portal to osobna skrzynka i osobne powiadomienia, a wszystkie telefony wpadają pod ten sam numer bez informacji, skąd ktoś dzwoni. Trzy portale bez systemu obsługi bywają gorsze niż jeden prowadzony porządnie.
Czy bezpłatne ogłoszenie ma sens?
Tak, jako punkt startowy i test. Wystaw bezpłatnie, daj tydzień i policz zapytania. Jeśli jest ich mniej niż kilka, przyczyna prawie nigdy nie leży w braku wyróżnienia — leży w cenie albo w pierwszym zdjęciu.
Co zrobicie, czego nie zrobię sam?
Rozłożymy jedno mieszkanie na kilkanaście kanałów naraz i będziemy codziennie sprawdzać, który przynosi zainteresowanie. Sami przyjmiemy telefony, umówimy prezentacje, zweryfikujemy dochody i historię w KRD oraz BIK, przygotujemy umowę i protokół. Do czasu wynajęcia nie płacisz nic.